
W niemalże każdym dużym supermarkecie i dobrej księgarni można dostać masę gier logopedycznych – zaczynając od domina poprzez gry planszowe, na grach komputerowych kończąc. W Internecie i dostępnych dla rodziców magazynach – można poczytać „by samemu stymulować mowę dziecka, poprzez różne gry i zabawy, wówczas szybciej zacznie mówić, pisać i czytać.”
Jest w tym część prawdy. Ale tylko część. Jako psycholog powinnam powiedzieć: spędzajcie ze sobą tak dużo czasu jak tylko możliwe, grajcie i bawcie się. A jako logopeda: rozsądnie korzystajcie z dostępnych gier logopedycznych. Jeśli zauważycie u dziecka jakąś wadę wymowy to skonsultujcie z logopedą jakich zabaw unikać, a w jakie grać częściej, bo może zdarzyć się, że pomimo dobrej woli pogłębią Państwo wadę. Jednym z najbardziej znanych i lubianych przez dzieci ćwiczeń logopedycznych wykonywanych w środowisku domowym jest posmarowanie warg masłem orzechowym i ich oblizywanie, brzmi pysznie prawda? Ale to ćwiczenie jest dobre tylko dla pewnej grupy wad wymowy. Nigdy, przenigdy nie wykonujemy go u dzieci z seplenieniem międzyzębowym, bo pogłębimy tylko wadę. W przypadku gier logopedycznych – zwykle na opakowaniu napisane jest jaką ćwiczą głoskę. Na przykład „r”. Rodzice chętnie kupują takie gry, bo dziecko jeszcze nie wykształciło tej głoski lub realizują ją w błędny sposób. I znowu: dla niektórych dzieci taka gra będzie wybawieniem, a niektóre pogłębią wadę. W przypadku małych dzieci do 4 roku życia, które zamieniają głoskę „r” na „l” taka gra może pomóc w wykształceniu się głoski „r”. Jeśli to samo dziecko zamiast „r” mówi „j” to sama gra nie wystarczy – muszą zostać podjęte ćwiczenia z pionizacji języka, wymagana jest wówczas interwencja logopedy. A w zupełnie innym przypadku: kiedy to samo dziecko będzie zamiast „r” mówiło na przykład „francuskie r”, taka gra może tylko pogłębić wadę, bo dziecko będzie powtarzało błędną realizację w każdym wyrazie. Jeśli natomiast nie zauważycie Państwo u dzieci wad wymowy to każda gra logopedyczna będzie dla dziecka rozwijająca, bo wzbogaci jego słownictwo , a dziecko posłucha jak prawidłowo wymawia się poszczególne głoski. Dlatego ja zachęcam rodziców, by przynosili na spotkania to co kupują swoim Pociechom do zabawy i pokazuję, jak można się bawić, by rozwijać poszczególne umiejętności i nie zaszkodzić – w przypadku wad wymowy.
