<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><title>Logopedia on Ewelina Kornacka – psycholog i logopeda dziecięcy, Łódź</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/tematy/logopedia/</link><description>Recent content in Logopedia on Ewelina Kornacka – psycholog i logopeda dziecięcy, Łódź</description><generator>Hugo</generator><language>pl-PL</language><lastBuildDate>Wed, 28 Oct 2026 09:00:00 +0100</lastBuildDate><atom:link href="https://www.psychologlogopeda.com/tematy/logopedia/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>Jąkanie to tylko wierzchołek góry lodowej. Jak pracuję z dziećmi, które się jąkają</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/jakanie-wierzcholek-gory-lodowej/</link><pubDate>Wed, 28 Oct 2026 09:00:00 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/jakanie-wierzcholek-gory-lodowej/</guid><description>&lt;p&gt;Kiedy rodzice przychodzą do mnie z dzieckiem, które się jąka, prawie zawsze pytają o to samo: „Czy to minie?” i „Co mamy robić, żeby mu pomóc?”. Na oba pytania da się odpowiedzieć – ale nie od razu i nie jednym zdaniem. Bo jąkanie jest tylko tym, co słychać. A terapia dotyczy przede wszystkim tego, czego nie słychać.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="krok-pierwszy-czy-to-w-ogóle-jest-jąkanie"&gt;Krok pierwszy: czy to w ogóle jest jąkanie?&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;U bardzo wielu dzieci między drugim a piątym rokiem życia pojawia się tak zwana &lt;strong&gt;rozwojowa niepłynność mówienia&lt;/strong&gt;. To okres, w którym mowa rozwija się w zawrotnym tempie – dziecko zna coraz więcej słów, buduje coraz dłuższe zdania, chce opowiedzieć o wszystkim naraz. Myśli szybciej, niż jego aparat mowy nadąża mówić. Pojawiają się powtórzenia całych słów („i-i-i wtedy”, „mama, mama, mama, zobacz”), wtrącenia, zaczynanie zdania od nowa.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Czekać czy działać? Kiedy z dzieckiem do logopedy, a kiedy dać mu czas</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/czekac-czy-dzialac/</link><pubDate>Wed, 21 Oct 2026 09:00:00 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/czekac-czy-dzialac/</guid><description>&lt;p&gt;„Pediatra powiedział, że jeszcze ma czas”. „Babcia mówi, że tata też późno zaczął mówić”. „W internecie przeczytałam, że do piątego roku życia nie ma co się przejmować”. A jednocześnie coś w środku nie daje Wam spokoju.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;To chyba najczęstszy dylemat rodziców, którzy do mnie dzwonią: czy już iść do logopedy, czy jeszcze poczekać? Odpowiem przewrotnie: &lt;strong&gt;na konsultację – raczej nie czekajcie. Na terapię – czasem tak.&lt;/strong&gt; To nie to samo, i zaraz wyjaśnię dlaczego.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Dwujęzyczność a rozwój mowy. Czy dwa języki opóźniają mówienie?</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/dwujezycznosc/</link><pubDate>Sat, 17 Oct 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/dwujezycznosc/</guid><description>&lt;p&gt;Coraz więcej rodzin, które do mnie trafiają, mówi w domu więcej niż jednym językiem. Mama Polka i tata Hiszpan. Rodzina, która wróciła z Anglii i dziecko pierwsze lata spędziło w angielskim przedszkolu. Rodzice, którzy celowo mówią do dziecka po angielsku, „żeby miało łatwiej w życiu”.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Z rodzinami dwujęzycznymi pracowałam także w Londynie, gdzie prowadziłam warsztaty dla rodziców dzieci emigrantów. I wiem, że pytania są wszędzie podobne: „Czy dwa języki nie opóźnią mówienia?”, „Czy to normalne, że miesza słowa?”, „Czy nie powinniśmy zrezygnować z polskiego, żeby nie było mu za trudno?”.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>„Francuskie r” u dziecka. Czy gardłowe r da się zmienić?</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/francuskie-r/</link><pubDate>Sat, 03 Oct 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/francuskie-r/</guid><description>&lt;p&gt;„Ma piękną wymowę, tylko to «r» takie francuskie” – mówią rodzice, czasem z uśmiechem, czasem z niepokojem. I zaraz pytają: „Czy to się da zmienić? Czy już za późno?”. Odpowiadam: da się. W każdym wieku. Ale to praca, która wymaga czasu i cierpliwości – i dlatego warto wiedzieć, skąd się bierze i jak jej zapobiegać.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="jak-powstaje-prawidłowe-r"&gt;Jak powstaje prawidłowe „r”&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Polskie „r” powstaje dzięki drganiu przedniej części języka. Czubek języka unosi się do wałka dziąsłowego (miejsca tuż za górnymi zębami) i szybko wibruje w strumieniu powietrza. To, co słyszymy jako „r”, to właśnie ta wibracja.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Słuch fonemowy. Dlaczego dziecko mówi „pułka” zamiast „bułka” i co to ma wspólnego z czytaniem</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/sluch-fonemowy/</link><pubDate>Sat, 26 Sep 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/sluch-fonemowy/</guid><description>&lt;p&gt;„Ale ona przecież słyszy!” – mówią rodzice, gdy proszę o badanie słuchu albo mówię, że chcę sprawdzić słuch fonemowy. I mają rację: dziecko słyszy. Odwróci się, gdy zawołacie je z drugiego pokoju, usłyszy szelest papierka od cukierka. Tylko że mnie interesuje coś innego: nie &lt;em&gt;czy&lt;/em&gt; dziecko słyszy, ale &lt;em&gt;jak&lt;/em&gt; słyszy.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="czym-jest-słuch-fonemowy"&gt;Czym jest słuch fonemowy&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Słuch fonemowy to umiejętność odróżniania od siebie głosek, które brzmią podobnie, ale zmieniają znaczenie słowa. Na przykład:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>„Samo przejdzie”? Dlaczego profilaktykę logopedyczną warto zacząć jak najwcześniej</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/samo-nie-przejdzie/</link><pubDate>Wed, 23 Sep 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/samo-nie-przejdzie/</guid><description>&lt;p&gt;„Wyrośnie z tego”. „Samo przejdzie”. „Jeszcze za wcześnie na logopedę”. Rodzice słyszą te zdania tak często, że trudno im się dziwić, gdy z wizytą czekają. Czasem rzeczywiście przechodzi. Ale czasem – i o tym chcę dziś napisać – przechodzi w coś innego.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="kiedy-wada-wymowy-przestaje-być-tylko-wadą-wymowy"&gt;Kiedy wada wymowy przestaje być tylko wadą wymowy&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Weźmy przykład, który widzę w gabinecie bardzo często: dziecko, które mówi z językiem między zębami. Przy „s”, „z”, „c” czubek języka wysuwa się do przodu. Brzmi to uroczo, „po dziecięcemu”, więc wiele osób uważa, że nie ma się czym przejmować.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Butelka, niekapek, słomka czy kubek? Z czego pić, żeby pomóc buzi</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/butelka-niekapek-slomka-kubek/</link><pubDate>Sat, 19 Sep 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/butelka-niekapek-slomka-kubek/</guid><description>&lt;p&gt;Półki sklepowe uginają się od butelek, kubków treningowych, niekapków z ustnikiem, kubków 360°, bidonów ze słomką. Każde opakowanie obiecuje, że właśnie ten produkt „wspiera prawidłowy rozwój”. A rodzice pytają mnie: to z czego właściwie dziecko powinno pić?&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Odpowiedź ma znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać. Picie to jedna z czynności, które dziecko wykonuje wiele razy dziennie przez lata. Sposób, w jaki przy tym pracują wargi i język, utrwala się – i wpływa na pozycję języka, połykanie, zgryz, a w konsekwencji także na mowę.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Psycholog i logopeda w jednym gabinecie. Dlaczego patrzę na dziecko całościowo</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/psycholog-i-logopeda-calosciowo/</link><pubDate>Wed, 16 Sep 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/psycholog-i-logopeda-calosciowo/</guid><description>&lt;p&gt;Czasem ktoś mnie pyta, czy w danej sytuacji przychodzi do mnie „jako do psychologa”, czy „jako do logopedy”. Rozumiem to pytanie, ale szczerze mówiąc – nie umiem na nie odpowiedzieć. Bo kiedy dziecko wchodzi do gabinetu, nie widzę osobno jego buzi, osobno emocji i osobno ciała. Widzę dziecko. Całe.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="mowa-nie-istnieje-w-próżni"&gt;Mowa nie istnieje w próżni&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Mówienie wydaje się prostą czynnością: myślimy, otwieramy usta, mówimy. W rzeczywistości to jedna z najbardziej złożonych rzeczy, jakie robi człowiek. Bierze w niej udział uwaga, pamięć, słuch, myślenie, emocje, napięcie mięśni, oddech, postawa ciała – i relacja z drugim człowiekiem, do którego mówimy.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Krótkie wędzidełko podjęzykowe – podcinać czy nie?</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/krotkie-wedzidelko/</link><pubDate>Fri, 11 Sep 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/krotkie-wedzidelko/</guid><description>&lt;p&gt;Pytanie o wędzidełko słyszę w gabinecie bardzo często. Czasem od rodziców noworodka, któremu trudno ssać pierś. Czasem od rodziców pięciolatka, który nie potrafi powiedzieć „r”. A czasem od rodziców, którzy przeczytali w internecie, że „krótkie wędzidełko to przyczyna wszystkiego” i chcą je podciąć „na wszelki wypadek”.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Spróbuję uporządkować ten temat, bo krąży wokół niego sporo zarówno bagatelizowania, jak i przesady.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="czym-jest-wędzidełko-podjęzykowe"&gt;Czym jest wędzidełko podjęzykowe&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;To fałd błony śluzowej, który łączy spodnią część języka z dnem jamy ustnej. Każdy z nas je ma. Problem pojawia się wtedy, gdy jest zbyt krótkie, zbyt grube albo przyczepione zbyt blisko czubka języka – i przez to ogranicza jego ruchy. Fachowo mówi się wtedy o &lt;strong&gt;ankyloglosji&lt;/strong&gt;, a potocznie o „przyrośniętym języku”.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Ćwiczymy, nie kolorujemy. Jak wyglądają zajęcia logopedyczne w moim gabinecie</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/cwiczymy-nie-kolorujemy/</link><pubDate>Wed, 09 Sep 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/cwiczymy-nie-kolorujemy/</guid><description>&lt;p&gt;Rodzice, którzy przychodzą do mnie po raz pierwszy, czasem mają w głowie obraz zajęć logopedycznych, na których dziecko trochę porysuje, pokoloruje obrazek, pobawi się w coś miłego, a gdzieś pomiędzy powie kilka razy „sz”. U mnie wygląda to trochę inaczej.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="każda-minuta-na-ćwiczenia"&gt;Każda minuta na ćwiczenia&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Tego, czego nie robię w gabinecie, jest właściwie niewiele, ale jedno mogę powiedzieć na pewno: &lt;strong&gt;nie tracę czasu na kolorowanki i zajęcia „na zapełnienie czasu”.&lt;/strong&gt; Dziecko przychodzi do gabinetu po to, żeby ćwiczyć – i chcę wykorzystać na ćwiczenia każdą minutę.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Seplenienie międzyzębowe – dlaczego dziecko z niego nie wyrośnie?</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/seplenienie-miedzyzebowe/</link><pubDate>Fri, 04 Sep 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/seplenienie-miedzyzebowe/</guid><description>&lt;p&gt;„Mówi tak słodko, z tym języczkiem…” – słyszę czasem od babć, a nawet od rodziców. I rozumiem to. Dziecko, które przy „s” wysuwa koniuszek języka między ząbki, brzmi rozczulająco. Ale jako logopeda muszę powiedzieć jasno: &lt;strong&gt;seplenienie międzyzębowe nie jest etapem rozwoju mowy i dziecko z niego nie wyrośnie.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="co-to-jest-seplenienie-międzyzębowe"&gt;Co to jest seplenienie międzyzębowe&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;O seplenieniu międzyzębowym mówimy wtedy, gdy podczas mówienia język wsuwa się między górne i dolne zęby. Najczęściej słychać to przy głoskach syczących: „s”, „z”, „c”, „dz”. Często jednak język „ucieka” do przodu także przy głoskach szumiących („sz”, „ż”, „cz”, „dż”), ciszących („ś”, „ź”, „ć”, „dź”), a nawet przy „t”, „d”, „n” i „l”. Głoski brzmią wtedy nieostro, trochę „sepleniąco” – stąd nazwa.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Terapia miofunkcjonalna – co to jest i komu pomaga?</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/terapia-miofunkcjonalna/</link><pubDate>Fri, 28 Aug 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/terapia-miofunkcjonalna/</guid><description>&lt;p&gt;Coraz częściej rodzice słyszą tę nazwę – od ortodonty, laryngologa, w przedszkolu, na forach. „Pani doktor powiedziała, że potrzebna jest terapia miofunkcjonalna. Co to właściwie jest?” Spróbuję wyjaśnić to prosto, bo za trudną nazwą kryje się coś bardzo konkretnego.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="co-oznacza-ta-nazwa"&gt;Co oznacza ta nazwa&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;„Mio-” odnosi się do mięśni, „funkcjonalna” – do tego, jak te mięśnie pracują. Terapia miofunkcjonalna zajmuje się więc pracą mięśni twarzy, warg, języka i żuchwy podczas podstawowych czynności, które wykonujemy tysiące razy dziennie, nawet o tym nie myśląc:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Trudna głoska „r”</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/trudna-gloska-r/</link><pubDate>Fri, 15 Jan 2016 17:04:39 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/trudna-gloska-r/</guid><description>&lt;p&gt;Żyjemy w czasach, w których dzieci powinny być idealne. Jeśli w naszym mniemaniu nie są, szybciutko wysyłamy je na terapię. Jeśli nie mamy punktu odniesienia – np. dziecko nie chodzi do przedszkola, porównujemy dziecko do nas – dorosłych&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;(„Potrafisz nawlekać koraliki, przecież to proste!”, „No nie umiesz powiedzieć sz”? „nie s tylko sz!”) A dziecko nie jest miniaturką człowieka dorosłego. Jego mózg dopiero rozwija się, jego umiejętności ruchowe nie są jeszcze do końca wykształcone, jego mięśnie nie są gotowe do wymawiania trudnych głosek, jego ucho (a właściwie mózg) nie jest jeszcze gotowy, by różnicować podobne głoski. Dlatego jeśli nie macie do kogo porównać, a martwicie się, że coś może się opóźnia, że coś w jego rozwoju powinno być, a nie ma, odwiedźcie specjalistę. Specjaliści mają specjalne normy i spore doświadczenie w ocenianiu tego czy jakieś opóźnienie jest, pokażą też jak ćwiczyć, by je wyrównać. Dlaczego to piszę? Przeczytajcie:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Czy jest coś takiego jak niechęć do mówienia?</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/czy-jest-cos-takiego-jak-niechec-do-mowienia/</link><pubDate>Wed, 25 Nov 2015 10:20:53 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/czy-jest-cos-takiego-jak-niechec-do-mowienia/</guid><description>&lt;p&gt;Jeśli dziecko nie mówi, a już powinno to zaczynamy dociekać dlaczego tak się dzieje. Przyczyn może być mnóstwo.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;By móc znaleźć niektóre z nich musimy udać się do audiologa (na badanie słuchu), do laryngologa (by sprawdził migdały, w tym trzeci migdał), do psychologa (by sprawdził czy zgodnie z jego indywidualnym planem rozwoju mowa powinna już ruszyć), do logopedy (żeby wywołał upragnione słowa), czasami do neurologa, żeby sprawdził czy odruchy, które być powinny są, a te które miały wygasnąć – czy już to zrobiły (czasami neurolog zrobi EEG, by sprawdzić czy mózg funkcjonuje tak jak należy… )Brzmi znajomo, prawda? Czasami wydaje nam się, że są to niekończące się wycieczki i w jakimś momencie poddajemy się. W niektórych przypadkach mowa sama „ruszy,” a innych niestety nie. Do tej pory spotykamy się z przypadkami dzieci, u których w wieku 4 czy 5 lat wykryto głęboki niedosłuch! A przecież te dzieci były na wszystkich wyznaczonych bilansach u pediatrów, dlaczego tak się nadal dzieje? Dlaczego pomimo braku gaworzenia, braku kilkunastu podstawowych słów w wieku 24 miesięcy, czasami braku gestykulacji, czy braku naśladowania ruchów niektórzy każą czekać? U dzieci, u których wszystko wskazuje na to, że mowa się pojawi, można poczekać, ale jeśli zaistniał którykolwiek z tych czynników, o których napisałam powyżej nie można czekać. Sprawdźmy więc u swoich pociech kilka podstawowych umiejętności:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Zajęcia logopedyczne dla 6- i 7-latków</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/zajecia-logopedyczne-dla-6-i-7-latkow/</link><pubDate>Fri, 16 Oct 2015 09:19:33 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/zajecia-logopedyczne-dla-6-i-7-latkow/</guid><description>&lt;p&gt;Terapia logopedyczna wcale nie musi być nudna! Napiszę Wam dzisiaj kilka słów o tym jak ćwiczę ze starszymi dziećmi.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Przeglądając moje posty zdałam sobie sprawę, że większość z nich dotyczy bardzo małych dzieci – ale przecież na terapii mam też wspaniałych 6-latków i 7-latków. Praca z nimi wygląda trochę inaczej niż z maluchami, bowiem zwykle oprócz głoski (którą słychać), posługujemy się także znakiem graficznym, czyli literką (którą widać). Tak więc u większych dzieci stymuluję do rozwoju jednocześnie percepcję słuchową jak i wzrokową. Oczywiście zdarza się, że z bardzo małymi dziećmi wdrażam literki i cyferki – albo na życzenie rodziców albo wykorzystując ich spontaniczne zainteresowanie w tym obszarze – po to, by wydobyć z małego pacjenta jakiś dźwięk. Tak więc, jeśli powie „A” i „O” to zaraz powie sylaby „MA”, „MO” i dalej pójdzie już gładko. Na marginesie powiem, że mam aktualnie wspaniałego 2,5-latka, który rozpoznaje już wszystkie samogłoski! Ale wracamy do dzieci w młodszym wieku szkolnym. Te dzieci zwykle przychodzą do mnie po szkole,często bardzo zmęczone. Staram się więc, aby zajęcia logopedyczne nie przypominały kolejnej lekcji – dlatego czasem siadamy na podłodze, czasem gramy w „logopedyczną butelkę”, wykorzystujemy specjalne gry planszowe tylko po to, aby uatrakcyjnić zajęcia. Wyobraźmy sobie taką sytuację – dziecko 6-letnie nie mówi głoski „sz”, ćwiczymy więc język (poprzez różne zabawy, często z pacynkami), mama w domu ćwiczy język i kolejny etap to już zgodne z instrukcją powtarzanie głoski „sz”, a potem „szo”, „szu” i tak dalej. Jeśli nie wychodzi dziecku czyste „sz” nie przechodzimy do wyrazów. Tak więc musimy na 1 lub 2 zajęciach bezustannie powtarzać sylaby z „sz”. Wydaje się nudne, prawda? Jak można przez 55 minut mówić „szu”? Jak mówię dzieciom, że dzisiaj chyba ze 100 razy powiemy tę sylabkę, to mi nie wierzą! A potem okazuje się, że żałują, że zajęcia się kończą, bo do „szu” wykorzystaliśmy tyle różnych pomocy, że dziecko nie miało czasu się nudzić! Oczywiście dziecko czuje po języku, że ciężko pracowało, ale głoski wplecione były w „marchewki, które zjadał królik”, „w pasażerów autobusu, który zabierał na wycieczkę tylko osoby z walizkami podpisanymi tymi sylabami”, czy też „kostkę, która zamiast kropek miała sylaby.” Po sylabach przychodzą wyrazy, które rozpoczynają się na głoskę „sz” i już jest większy wybór pomocy do zajęć, bowiem możemy już używać obrazków przedstawiających dane przedmioty! Tak więc szukając zajęć logopedycznych dla swoich dzieci zadbajcie o to, by były atrakcyjne, a logopeda był dla dziecka – w pewnym sensie – autorytetem. Tylko wtedy dziecko będzie się starało, w związku z czym terapia będzie krótsza, a na zajęcie będzie przychodziło uśmiechnięte!&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Jak wygląda terapia logopedyczna?</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/jak-wyglada-terapia-logopedyczna/</link><pubDate>Fri, 02 Oct 2015 10:36:39 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/jak-wyglada-terapia-logopedyczna/</guid><description>&lt;p&gt;W poprzednim artykule pisałam jak wyglądają spotkania małego dziecka z psychologiem, dzisiaj opiszę jak wyglądają wizyty u logopedy.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Myślę sobie, że łatwiej wyobrazić sobie wizytę u logopedy, bo każdy z nas zna kogoś kto chodzi do logopedy, ale już trudniej wyobrazić sobie wizyty u logopedy dziecka, które jeszcze nie mówi, prawda?&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Z dziećmi w wieku szkolnym sprawa wydaje się prosta. Na przykład 6-letni chłopiec zamienia „sz” na „s”, tak więc mówi „Jestem Symek, mam seść lat.” Pierwsza wizyta to oczywiście diagnoza (chociaż powiem na marginesie, że 50 min na diagnozę to zdecydowanie za mało, w związku z tym przez kilka następnych spotkań oprócz ćwiczeń, które wykonujemy cały czas trwa diagnostyka. Czasami potrzebne są dodatkowe badania, na które czekamy, ale zwykle w tym czasie możemy ćwiczyć.) Tak więc na pierwszej wizycie dziecko nazywa różne obrazki, robimy różne minki, żeby sprawdzić sprawność narządów artykulacyjnych, sprawdzam słuch fonemowy, przyglądam się innym procesom poznawczym takim jak spostrzegawczość, pamięć, analiza i synteza wzrokowa i słuchowa, sprawność motoryczna. Na kolejnej wizycie zaczynamy ćwiczenia. Wszystkie ćwiczenia przygotowuję dla konkretnego dziecka. Nie ma identycznych dzieci, nie ma też identycznej terapii. Jedno dziecko szybciutko nauczy się nowych głosek, inne będzie potrzebowało coraz to nowszych form terapii (głoska połączona z ruchem, głoska połączona z symbolem, ćwiczenie innych funkcji poznawczych, które będą stymulowały mowę) – bywa różnie. Grunt, żeby był efekt!&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Smoczek, dyduś, cycuś czy jakkolwiek go nazywacie…</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/smoczek-dydus-cycus-czy-jakkolwiek-go-nazywacie/</link><pubDate>Thu, 10 Sep 2015 15:23:30 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/smoczek-dydus-cycus-czy-jakkolwiek-go-nazywacie/</guid><description>&lt;p&gt;Po co dziecku zęby? Odpowiedź na to pytanie wydawałaby się oczywista: dziecko ma zęby po to, żeby gryźć. W takim razie co dziecko (mające zęby) powinno gryźć? Odpowiedź też wydaje się prosta: chlebek, jabłuszko, marchewkę, brzoskwinkę itp.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;To znów poprawna odpowiedź. Dlaczego zatem sporo osób uważa, że dziecko po to ma ząbki, żeby gryźć smoczek? Nie wiem. Problem wydaje się powszechny, więc napiszę o nim kilka słów.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Prawie każde dziecko, które trafia do mnie do gabinetu i nie ma ukończonych 3 lat korzysta ze smoczka. Powszechne jest też zjawisko podawania kaszki z butelki co najmniej 2 razy dziennie. I w takich przypadkach mam problem: jako logopeda chciałabym powiedzieć „NIE”, a jako psycholog wiem jak uspokajająco taki smoczek może podziałać na dziecko. I chyba tylko w tym przypadku moje dwie profesje nie uzupełniają się. Jednak widząc moich małych pacjentów logopedycznych skłaniam się zdecydowanie za porzuceniem smoczka. Bo jak praktyka pokazuje używanie smoczka przez kilka pierwszych lat życia skutkuje zaburzeniami narządu żucia i/lub wadami wymowy (i na to są dowody), a czy nieużywanie smoczka skutkuje zaburzeniami emocjonalnymi? Nie. Nie spotkałam się z rodzicami, którzy przyszli na terapię z dzieckiem, bo zabrano mu smoczek :) Ale rozumiem, że dla niektórych rodziców zabranie smoczka okazuje się zbyt drastycznym zabiegiem, dlatego niech ten artykuł będzie dla wszystkich przyszłych rodziców, którzy jeszcze tego „cudownego” smoczka nie zakupili. Tylko wtedy nie będzie potrzeby „zjadania smoczka przez odkurzacz”, „odcinania go po małym kawałku”, „palenia w piecu”, „dziwnego zaginięcia”, „kradzieży przez psa” i wielu innych zmyślonych historii. Jednak dla tych, którzy szukają odpowiedzi na pytanie jak pozbyć się smoczka, rada jest jedna: szybko. Tak więc kiedy podjęliśmy decyzję wyrzucamy smoczek (nie chowamy), tak żeby nie kusiło nas oddanie go w chwilach słabości. Tylko nie wymyślajmy przytoczonych wyżej zasłyszanych historii np. zjadania smoczka przez psa, bo łatwo wszczepimy mu lęk przed psami. Oczywiście możemy umówić się z dziećmi na oddanie smoczka (np. Jesteś dużą dziewczynką. Jak wyrzucisz smoczek to pojedziemy do cyrku), ale na 10 obserwowanych przeze mnie dzieci tylko jedno „jak powiedziało tak zrobiło”. Nie jest to łatwa decyzja dla dziecka, więc może nie stawiajmy go w obliczu tak trudnego wyboru.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Kiedy wykonać badanie słuchu u dziecka</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/kiedy-wykonac-badanie-sluchu-u-dziecka/</link><pubDate>Mon, 07 Sep 2015 18:02:20 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/kiedy-wykonac-badanie-sluchu-u-dziecka/</guid><description>&lt;p&gt;W swojej praktyce logopedycznej bardzo często proszę o wykonanie badania słuchu u dziecka. 99% rodziców mówi wówczas „Ale moje dziecko słyszy”. I większość ma rację.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Oczywiście, że słyszą! Ja tylko chcę sprawdzić JAK słyszą. Gdybym chciała sprawdzić CZY słyszą zadzwoniłabym dzwoneczkiem pod ławką (robię to niejednokrotnie) – jeśli dziecko będzie poszukiwało źródła dźwięku to słyszy. Ot i cała filozofia. Ale logopedzie taka informacja nie wystarczy. Jeśli logopeda ma uczyć poprawnej wymowy głosek, to musi wiedzieć czy dziecko słyszy wszystkie częstotliwości. Logopeda musi wiedzieć czy słyszy i rozróżnia głoski języka polskiego (stąd bada się również słuch fonemowy, o którym dwa słowa za moment). I tu ważna informacja: logopedzie nie wystarczy wynik badania słuchu dziecka w pierwszych dobach życia. A to dlaczego? Otóż, jest wiele czynników, które może zakłócić rozwój słuchu w późniejszych miesiącach (i latach) życia dziecka. Są to: niektóre leki podawane dziecku w celu ratowania życia, zapalenie ucha, przerost trzeciego migdała, ciała obce takie jak koraliki, które dzieci z zamiłowaniem wkładają do wszelkich otworów swojego ciała i tak dalej i tak dalej. Przyczyn może być wiele, dlatego jeśli Wasze dziecko:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Po kim ono tak sepleni?</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/po-kim-ono-tak-sepleni/</link><pubDate>Fri, 21 Aug 2015 08:57:03 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/po-kim-ono-tak-sepleni/</guid><description>&lt;p&gt;Czyli o tym czy wadę wymowy można odziedziczyć.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Często zadajecie mi pytania czy jeśli babcia nie mówiła „r” i mama nie mówi „r” to czy Wasze dziecko też nie będzie wymawiało tej głoski? Albo tata sepleni, mama mówi poprawnie to czy dziecko będzie sepleniło czy nie?&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Odpowiedź wydawałaby się prosta – wad wymowy nie dziedziczymy. W związku z tym dziecko nie powinno seplenić tak jak tata czy mama. Ale podczas rozwoju dziecka w grę wchodzą też inne mechanizmy – takie jak naśladownictwo. Dzieci uczą się wszystkiego dzięki naśladownictwu, z pewnością niejednokrotnie byliście świadkami jak Wasza dwuletnia córeczka próbowała malować usta albo Wasz synek zakładał buty taty. Tak! To jest naśladownictwo. Jednak w przypadku wad wymowy również mamy z tym do czynienia. Stąd dziecko może mówić jak tata, babcia czy inna osoba z otoczenia. Często opowiadacie mi prześmieszne historie jak Wasze dzieci zmieniły się, kiedy poszły do przedszkola. Zmieniają ton głosu i „ustawiają” lalki do toalety lub próbują nauczyć ich wierszyków. To też naśladownictwo! Dzieci oczarowane ciociami z przedszkola potrafią nawet naśladować ich wady wymowy…&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Dzieci z otwartą buzią...</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/dzieci-z-otwarta-buzia/</link><pubDate>Fri, 06 Feb 2015 09:47:50 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/dzieci-z-otwarta-buzia/</guid><description>&lt;p&gt;W przedszkolach, w których prowadzę obserwację wiele dzieci chodzi z otwartą buzią. Brzmi znajomo?&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Jeśli Twoje dziecko ma niedomknięte usta przez większość dnia, powinnaś/powinieneś zacząć działać.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Oczywiście wyjątkiem są dni, w których dziecko ma katar, wtedy każdy oddycha przez usta. Jeśli po przebytym katarze wszystko wraca do normy nie ma powodów do niepokoju.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Oddychanie przez usta może świadczyć o przerośniętym trzecim migdale (co jest częste wśród przedszkolaków), może też świadczyć o słabym napięciu mięśni, o niedrożności nosa itp. Jest wiele przyczyn, a każda niesie za sobą wiele konsekwencji. Na przykład przerost trzeciego migdała może powodować ubytek słuchu, a to z kolej powoduje wady wymowy. Dziecko nie słysząc dokładnie dźwięków otoczenia, nie jest w stanie się ich uczyć. Po wycięciu takiego migdała słuch wraca do normy, a dziecko zaczyna rozróżniać wszystkie głoski. Stałe oddychanie przez usta powoduje też wady zgryzu. Przy stale otwartych ustach język „pcha się do przodu” powodując wysunięcie siekaczy oraz niejednokrotnie seplenienie międzyzębowe. Ponadto zęby znajdują się w suchym środowisku, do czego nie są przyzwyczajone. Może to powodować uszkodzenia szkliwa. Język nie jest w położeniu, w którym powinien się znajdować, więc nie modeluje podniebienia, a nacisk policzków na górne zęby (przy otwartej buzi) spowoduje, że górny łuk zębowy będzie zbyt wąski. Już nie wspomnę o wszechobecnej ślinie! Tak więc dbajmy o to, aby usta Maluszka były zamknięte. Oczywiście nosek musi być drożny, a jeśli nie jest drożny przez dłuższy czas to konieczna jest wizyta u laryngologa.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Ile trwa terapia logopedyczna?</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/ile-trwa-terapia-logopedyczna/</link><pubDate>Thu, 23 Oct 2014 12:12:03 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/ile-trwa-terapia-logopedyczna/</guid><description>&lt;p&gt;Każdy decydując się na terapię logopedyczną zastanawia się ile taka terapia może potrwać. Jest to w pełni uzasadnione w wielu przypadkach: kandydaci do szkół teatralnych mają przecież wyznaczony czas, w którym muszą pozbyć się wady, dzieci przed nauką pisania również, a wszyscy pozostali - chociażby dlatego, by „psychicznie się nastawić”.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Jednak bez pierwszej konsultacji logopedycznej nie da się takiego czasu oszacować. Zresztą po pierwszej konsultacji też nie jest łatwo. A dzieje się tak dlatego, że zależy to od wielu czynników: motywacji (to na pierwszym miejscu), możliwości, częstotliwości spotkań, ilości zniekształconych głosek, współistniejących wad (np. żucia, połykania, czucia czy też problemów w stawie skroniowo – żuchwowym) co w znacznym stopniu może terapię wydłużyć. Przytoczę przykład 22 letniego klienta, który trafił do logopedy, ponieważ wadliwie realizował głoskę „r”, a w przyszłości zamierzał zawodowo posługiwać się głosem. Szczegółowa diagnoza ujawniła szereg nieprawidłowości, które w pierwszej kolejności musiały zostać wyeliminowane, by mieć podłoże do pracy nad prawidłową realizacją głoski „r”. Były to: nieprawidłowy zgryz, trzaski w stawie skroniowo-żuchwowym, skrócone wędzidełko podjęzykowe. Bez pracy nad tymi wadami nie da się rozpocząć pracy nad głoską „r”. Stąd terapia znacznie rozciągnęła się w czasie i wymagała współpracy z ortodontą. W innych przypadkach można bardzo szybko zniwelować błędną realizację głoski „r”. Oczywiście w literaturze można znaleźć czas trwania terapii np. nieprawidłowa realizacja głoski „r” – do 3 miesięcy, a według innego autora – do 6 miesięcy. Jednak takie szacowanie bez wzięcia pod uwagę wszystkich aspektów, o których wcześniej pisałam jest nieuzasadnione, w wielu przypadkach prowadzi tylko do frustracji i przerwania terapii. Dlatego żaden specjalista w zakresie terapii zaburzeń artykulacyjnych nie podaje dokładnego czasu terapii.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Zabawy logopedyczne – pomagają czy szkodzą?</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/zabawy-logopedyczne-pomagaja-czy-szkodza/</link><pubDate>Thu, 23 Oct 2014 12:06:47 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/zabawy-logopedyczne-pomagaja-czy-szkodza/</guid><description>&lt;p&gt;W niemalże każdym dużym supermarkecie i dobrej księgarni można dostać masę gier logopedycznych – zaczynając od domina poprzez gry planszowe, na grach komputerowych kończąc. W Internecie i dostępnych dla rodziców magazynach – można poczytać „by samemu stymulować mowę dziecka, poprzez różne gry i zabawy, wówczas szybciej zacznie mówić, pisać i czytać.”&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Jest w tym część prawdy. Ale tylko część. Jako psycholog powinnam powiedzieć: spędzajcie ze sobą tak dużo czasu jak tylko możliwe, grajcie i bawcie się. A jako logopeda: rozsądnie korzystajcie z dostępnych gier logopedycznych. Jeśli zauważycie u dziecka jakąś wadę wymowy to skonsultujcie z logopedą jakich zabaw unikać, a w jakie grać częściej, bo może zdarzyć się, że pomimo dobrej woli pogłębią Państwo wadę. Jednym z najbardziej znanych i lubianych przez dzieci ćwiczeń logopedycznych wykonywanych w środowisku domowym jest posmarowanie warg masłem orzechowym i ich oblizywanie, brzmi pysznie prawda? Ale to ćwiczenie jest dobre tylko dla pewnej grupy wad wymowy. Nigdy, przenigdy nie wykonujemy go u dzieci z seplenieniem międzyzębowym, bo pogłębimy tylko wadę. W przypadku gier logopedycznych – zwykle na opakowaniu napisane jest jaką ćwiczą głoskę. Na przykład „r”. Rodzice chętnie kupują takie gry, bo dziecko jeszcze nie wykształciło tej głoski lub realizują ją w błędny sposób. I znowu: dla niektórych dzieci taka gra będzie wybawieniem, a niektóre pogłębią wadę. W przypadku małych dzieci do 4 roku życia, które zamieniają głoskę „r” na „l” taka gra może pomóc w wykształceniu się głoski „r”. Jeśli to samo dziecko zamiast „r” mówi „j” to sama gra nie wystarczy – muszą zostać podjęte ćwiczenia z pionizacji języka, wymagana jest wówczas interwencja logopedy. A w zupełnie innym przypadku: kiedy to samo dziecko będzie zamiast „r” mówiło na przykład „francuskie r”, taka gra może tylko pogłębić wadę, bo dziecko będzie powtarzało błędną realizację w każdym wyrazie.&#10;Jeśli natomiast nie zauważycie Państwo u dzieci wad wymowy to każda gra logopedyczna będzie dla dziecka rozwijająca, bo wzbogaci jego słownictwo , a dziecko posłucha jak prawidłowo wymawia się poszczególne głoski. Dlatego ja zachęcam rodziców, by przynosili na spotkania to co kupują swoim Pociechom do zabawy i pokazuję, jak można się bawić, by rozwijać poszczególne umiejętności i nie zaszkodzić – w przypadku wad wymowy.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Dziecko nie mówi</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/dziecko-nie-mowi/</link><pubDate>Tue, 21 Oct 2014 08:51:32 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/dziecko-nie-mowi/</guid><description>&lt;p&gt;Chciałabym dzisiaj obalić krążący w Internecie i mowie potocznej mit związany z rozwojem mowy dziecka. Najczęściej spotykanym jest, że dziecko może nie mówić do końca 3 roku życia, a potem samo „ruszy.” Nic bardziej mylnego.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;A niestety powtarzają to osoby, które mają przemożny wpływ na zachowanie rodziców – pediatrzy, nauczyciele, babcie itp. Na skutek takich przekonań (a czemu nie mieliby wierzyć pediatrze?) rodzice zwlekają z pierwszą wizytą u logopedy, a przecież każdy wie, iż im wcześniej podjęta interwencja tym szybsza i łatwiejsza terapia! Zastanawiam się skąd się wzięło takie przekonanie i chyba jedyną rozsądną odpowiedzią jest – z doświadczenia babci, prababci… Przecież tak często słyszymy „jego tata też tak późno zaczął mówić, jego dziadek też…” i tak samo on będzie powtarzał swojemu synkowi. Może tak się rzeczywiście zdarzyć, że mowa dziecka „ruszy” samoistnie. Wówczas Maluszek będzie starał się dogonić swoich rówieśników, co może pociągnąć za sobą jąkanie (ale bez obaw – jest to normalne, ponieważ taki Maluch „szybciej myśli niż mówi”, stąd taki objaw, który przy prawidłowym postępowaniu rodziców szybko zniknie). A co jeśli brak wypowiedzi słownych jest sygnałem czegoś innego? Wówczas może się liczyć każdy tydzień podjętej terapii. Dlatego nie zwlekajmy z konsultacją u logopedy, nawet gdyby to miała być jednorazowa wizyta, by upewnić się, że dziecko jest już „na dobrej drodze” do słownego porozumiewania się. Logopeda (dobrze byłoby gdyby był przy okazji psychologiem) poobserwuje Waszą Pociechę i powie czy cały jego rozwój przebiega w normie, czy są sygnały świadczące o tym, że mowa zaraz się rozwinie i na tej podstawie może z całą pewnością stwierdzić „ćwiczymy” lub „czekamy.” Jednak musi to być logopeda, nikt inny.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Kiedy do logopedy</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/kiedy-do-logopedy/</link><pubDate>Wed, 13 Aug 2014 17:37:44 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/kiedy-do-logopedy/</guid><description>&lt;p&gt;Często jestem pytana – w jakim wieku dziecko powinno iść do logopedy. Tak naprawdę odpowiedź brzmi „zależy z czym”, ale jeśli ktokolwiek pyta to znaczy, że zauważył coś niepokojącego w mowie dziecka i odpowiadam „już teraz”. Taka odpowiedź wydaje mi się najrozsądniejsza, bo lepiej jest usłyszeć od logopedy „wszystko jest w porządku, ma Pani/Pan wspaniale rozwijające się dziecko, jeśli cokolwiek zaniepokoi proszę o telefon” niż czekać i martwić się czy wszystko jest w porządku i wymyślać tysiąc przeróżnych powodów skąd taki objaw.&lt;/p&gt;</description></item></channel></rss>