<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><title>Profilaktyka on Ewelina Kornacka – psycholog i logopeda dziecięcy, Łódź</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/tematy/profilaktyka/</link><description>Recent content in Profilaktyka on Ewelina Kornacka – psycholog i logopeda dziecięcy, Łódź</description><generator>Hugo</generator><language>pl-PL</language><lastBuildDate>Wed, 23 Sep 2026 09:00:00 +0200</lastBuildDate><atom:link href="https://www.psychologlogopeda.com/tematy/profilaktyka/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>„Samo przejdzie”? Dlaczego profilaktykę logopedyczną warto zacząć jak najwcześniej</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/samo-nie-przejdzie/</link><pubDate>Wed, 23 Sep 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/samo-nie-przejdzie/</guid><description>&lt;p&gt;„Wyrośnie z tego”. „Samo przejdzie”. „Jeszcze za wcześnie na logopedę”. Rodzice słyszą te zdania tak często, że trudno im się dziwić, gdy z wizytą czekają. Czasem rzeczywiście przechodzi. Ale czasem – i o tym chcę dziś napisać – przechodzi w coś innego.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="kiedy-wada-wymowy-przestaje-być-tylko-wadą-wymowy"&gt;Kiedy wada wymowy przestaje być tylko wadą wymowy&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Weźmy przykład, który widzę w gabinecie bardzo często: dziecko, które mówi z językiem między zębami. Przy „s”, „z”, „c” czubek języka wysuwa się do przodu. Brzmi to uroczo, „po dziecięcemu”, więc wiele osób uważa, że nie ma się czym przejmować.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Butelka, niekapek, słomka czy kubek? Z czego pić, żeby pomóc buzi</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/butelka-niekapek-slomka-kubek/</link><pubDate>Sat, 19 Sep 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/butelka-niekapek-slomka-kubek/</guid><description>&lt;p&gt;Półki sklepowe uginają się od butelek, kubków treningowych, niekapków z ustnikiem, kubków 360°, bidonów ze słomką. Każde opakowanie obiecuje, że właśnie ten produkt „wspiera prawidłowy rozwój”. A rodzice pytają mnie: to z czego właściwie dziecko powinno pić?&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Odpowiedź ma znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać. Picie to jedna z czynności, które dziecko wykonuje wiele razy dziennie przez lata. Sposób, w jaki przy tym pracują wargi i język, utrwala się – i wpływa na pozycję języka, połykanie, zgryz, a w konsekwencji także na mowę.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Krótkie wędzidełko podjęzykowe – podcinać czy nie?</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/krotkie-wedzidelko/</link><pubDate>Fri, 11 Sep 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/krotkie-wedzidelko/</guid><description>&lt;p&gt;Pytanie o wędzidełko słyszę w gabinecie bardzo często. Czasem od rodziców noworodka, któremu trudno ssać pierś. Czasem od rodziców pięciolatka, który nie potrafi powiedzieć „r”. A czasem od rodziców, którzy przeczytali w internecie, że „krótkie wędzidełko to przyczyna wszystkiego” i chcą je podciąć „na wszelki wypadek”.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Spróbuję uporządkować ten temat, bo krąży wokół niego sporo zarówno bagatelizowania, jak i przesady.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="czym-jest-wędzidełko-podjęzykowe"&gt;Czym jest wędzidełko podjęzykowe&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;To fałd błony śluzowej, który łączy spodnią część języka z dnem jamy ustnej. Każdy z nas je ma. Problem pojawia się wtedy, gdy jest zbyt krótkie, zbyt grube albo przyczepione zbyt blisko czubka języka – i przez to ogranicza jego ruchy. Fachowo mówi się wtedy o &lt;strong&gt;ankyloglosji&lt;/strong&gt;, a potocznie o „przyrośniętym języku”.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Seplenienie międzyzębowe – dlaczego dziecko z niego nie wyrośnie?</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/seplenienie-miedzyzebowe/</link><pubDate>Fri, 04 Sep 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/seplenienie-miedzyzebowe/</guid><description>&lt;p&gt;„Mówi tak słodko, z tym języczkiem…” – słyszę czasem od babć, a nawet od rodziców. I rozumiem to. Dziecko, które przy „s” wysuwa koniuszek języka między ząbki, brzmi rozczulająco. Ale jako logopeda muszę powiedzieć jasno: &lt;strong&gt;seplenienie międzyzębowe nie jest etapem rozwoju mowy i dziecko z niego nie wyrośnie.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="co-to-jest-seplenienie-międzyzębowe"&gt;Co to jest seplenienie międzyzębowe&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;O seplenieniu międzyzębowym mówimy wtedy, gdy podczas mówienia język wsuwa się między górne i dolne zęby. Najczęściej słychać to przy głoskach syczących: „s”, „z”, „c”, „dz”. Często jednak język „ucieka” do przodu także przy głoskach szumiących („sz”, „ż”, „cz”, „dż”), ciszących („ś”, „ź”, „ć”, „dź”), a nawet przy „t”, „d”, „n” i „l”. Głoski brzmią wtedy nieostro, trochę „sepleniąco” – stąd nazwa.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Terapia miofunkcjonalna – co to jest i komu pomaga?</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/terapia-miofunkcjonalna/</link><pubDate>Fri, 28 Aug 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/terapia-miofunkcjonalna/</guid><description>&lt;p&gt;Coraz częściej rodzice słyszą tę nazwę – od ortodonty, laryngologa, w przedszkolu, na forach. „Pani doktor powiedziała, że potrzebna jest terapia miofunkcjonalna. Co to właściwie jest?” Spróbuję wyjaśnić to prosto, bo za trudną nazwą kryje się coś bardzo konkretnego.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="co-oznacza-ta-nazwa"&gt;Co oznacza ta nazwa&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;„Mio-” odnosi się do mięśni, „funkcjonalna” – do tego, jak te mięśnie pracują. Terapia miofunkcjonalna zajmuje się więc pracą mięśni twarzy, warg, języka i żuchwy podczas podstawowych czynności, które wykonujemy tysiące razy dziennie, nawet o tym nie myśląc:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Smoczek, dyduś, cycuś czy jakkolwiek go nazywacie…</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/smoczek-dydus-cycus-czy-jakkolwiek-go-nazywacie/</link><pubDate>Thu, 10 Sep 2015 15:23:30 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/smoczek-dydus-cycus-czy-jakkolwiek-go-nazywacie/</guid><description>&lt;p&gt;Po co dziecku zęby? Odpowiedź na to pytanie wydawałaby się oczywista: dziecko ma zęby po to, żeby gryźć. W takim razie co dziecko (mające zęby) powinno gryźć? Odpowiedź też wydaje się prosta: chlebek, jabłuszko, marchewkę, brzoskwinkę itp.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;To znów poprawna odpowiedź. Dlaczego zatem sporo osób uważa, że dziecko po to ma ząbki, żeby gryźć smoczek? Nie wiem. Problem wydaje się powszechny, więc napiszę o nim kilka słów.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Prawie każde dziecko, które trafia do mnie do gabinetu i nie ma ukończonych 3 lat korzysta ze smoczka. Powszechne jest też zjawisko podawania kaszki z butelki co najmniej 2 razy dziennie. I w takich przypadkach mam problem: jako logopeda chciałabym powiedzieć „NIE”, a jako psycholog wiem jak uspokajająco taki smoczek może podziałać na dziecko. I chyba tylko w tym przypadku moje dwie profesje nie uzupełniają się. Jednak widząc moich małych pacjentów logopedycznych skłaniam się zdecydowanie za porzuceniem smoczka. Bo jak praktyka pokazuje używanie smoczka przez kilka pierwszych lat życia skutkuje zaburzeniami narządu żucia i/lub wadami wymowy (i na to są dowody), a czy nieużywanie smoczka skutkuje zaburzeniami emocjonalnymi? Nie. Nie spotkałam się z rodzicami, którzy przyszli na terapię z dzieckiem, bo zabrano mu smoczek :) Ale rozumiem, że dla niektórych rodziców zabranie smoczka okazuje się zbyt drastycznym zabiegiem, dlatego niech ten artykuł będzie dla wszystkich przyszłych rodziców, którzy jeszcze tego „cudownego” smoczka nie zakupili. Tylko wtedy nie będzie potrzeby „zjadania smoczka przez odkurzacz”, „odcinania go po małym kawałku”, „palenia w piecu”, „dziwnego zaginięcia”, „kradzieży przez psa” i wielu innych zmyślonych historii. Jednak dla tych, którzy szukają odpowiedzi na pytanie jak pozbyć się smoczka, rada jest jedna: szybko. Tak więc kiedy podjęliśmy decyzję wyrzucamy smoczek (nie chowamy), tak żeby nie kusiło nas oddanie go w chwilach słabości. Tylko nie wymyślajmy przytoczonych wyżej zasłyszanych historii np. zjadania smoczka przez psa, bo łatwo wszczepimy mu lęk przed psami. Oczywiście możemy umówić się z dziećmi na oddanie smoczka (np. Jesteś dużą dziewczynką. Jak wyrzucisz smoczek to pojedziemy do cyrku), ale na 10 obserwowanych przeze mnie dzieci tylko jedno „jak powiedziało tak zrobiło”. Nie jest to łatwa decyzja dla dziecka, więc może nie stawiajmy go w obliczu tak trudnego wyboru.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Dzieci z otwartą buzią...</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/dzieci-z-otwarta-buzia/</link><pubDate>Fri, 06 Feb 2015 09:47:50 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/dzieci-z-otwarta-buzia/</guid><description>&lt;p&gt;W przedszkolach, w których prowadzę obserwację wiele dzieci chodzi z otwartą buzią. Brzmi znajomo?&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Jeśli Twoje dziecko ma niedomknięte usta przez większość dnia, powinnaś/powinieneś zacząć działać.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Oczywiście wyjątkiem są dni, w których dziecko ma katar, wtedy każdy oddycha przez usta. Jeśli po przebytym katarze wszystko wraca do normy nie ma powodów do niepokoju.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Oddychanie przez usta może świadczyć o przerośniętym trzecim migdale (co jest częste wśród przedszkolaków), może też świadczyć o słabym napięciu mięśni, o niedrożności nosa itp. Jest wiele przyczyn, a każda niesie za sobą wiele konsekwencji. Na przykład przerost trzeciego migdała może powodować ubytek słuchu, a to z kolej powoduje wady wymowy. Dziecko nie słysząc dokładnie dźwięków otoczenia, nie jest w stanie się ich uczyć. Po wycięciu takiego migdała słuch wraca do normy, a dziecko zaczyna rozróżniać wszystkie głoski. Stałe oddychanie przez usta powoduje też wady zgryzu. Przy stale otwartych ustach język „pcha się do przodu” powodując wysunięcie siekaczy oraz niejednokrotnie seplenienie międzyzębowe. Ponadto zęby znajdują się w suchym środowisku, do czego nie są przyzwyczajone. Może to powodować uszkodzenia szkliwa. Język nie jest w położeniu, w którym powinien się znajdować, więc nie modeluje podniebienia, a nacisk policzków na górne zęby (przy otwartej buzi) spowoduje, że górny łuk zębowy będzie zbyt wąski. Już nie wspomnę o wszechobecnej ślinie! Tak więc dbajmy o to, aby usta Maluszka były zamknięte. Oczywiście nosek musi być drożny, a jeśli nie jest drożny przez dłuższy czas to konieczna jest wizyta u laryngologa.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Po co badać tak małe dzieci?</title><link>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/po-co-badac-tak-male-dzieci/</link><pubDate>Mon, 03 Nov 2014 15:50:11 +0100</pubDate><guid>https://www.psychologlogopeda.com/artykuly/po-co-badac-tak-male-dzieci/</guid><description>&lt;p&gt;Do swojego gabinetu zapraszam dzieci, które nawet nie ukończyły 1 roku życia. Są to Maluszki: rodziców, którzy zauważyli coś niepokojącego w rozwoju dziecka, dzieci tzw. ryzyka ciążowo – porodowego (u których jakiś czynnik zakłócił prawidłowy przebieg ciąży lub porodu), dzieci z obciążeniem genetycznym, a także dzieci zdrowe, których rodzice chcieliby dowiedzieć się jaki jest poziom ich rozwoju w stosunku do rówieśników (dodam, że testy posiadają normy, stąd można porównywać rozwój dziecka z rozwojem grupy dzieci w dokładnie takim samym wieku), dzieci rodziców, którzy zastanawiają się która sfera rozwoju jest najsłabiej rozwinięta i mogliby nad nią popracować, by dziecko rozwijało się harmonijnie.&lt;/p&gt;</description></item></channel></rss>